Dzień przed biegiem do udziału w nim zapisało się równe 1000 osób w niecałe 3 godziny, co jest rekordem szybkości zapisów w ośmioletniej historii Biegów Śniadaniowych. Najlepsze miało jednak dopiero nadejść. Rano na starcie zameldowało się ponad...1000 uczestników! Ci co nie zdążyli zapisać się dzień wcześniej dołączali do nas spontanicznie, zarówno przed jak i w trakcie biegu, powiększając znacznie grono biegnących osób.
Do tak wspaniałego wyniku z pewnością przyczyniła się fantastyczna pogoda, która powróciła nad polskie morze. Ciepło, słońce, radość, optymizm - tymi słowami można opisać Bieg Śniadaniowy w Pustkowie.
W tej atmosferze bardzo miło nam było przywitać na biegu kolejnych znakomitych gości. W Pustkowie, oprócz naszego stałego mistrzowskiego składu, czyli Bogusława Mamińskiego, Zdzisława Hoffmana oraz Romualda Krupanka, byli z nami:
- Mieczysław Kierlewicz - członek legendarnego Wunderteamu, uczestnik rozegranego 1958 roku meczu lekkoatletycznego Polska - USA (warto podkreślić wiek - 77 lat),
- Marian Kapitańczyk - mistrz Polski weteranów,
- Władysław Hagaj - sołtys Pustkowa,
- Wiesław Wiatrowski - znany na polskim wybrzeżu animator plażowej piłki siatkowej,
- Łukasz Tylka - Centrum Informacji, Promocji Rekreacji Gminy Rewal,
- Zbigniew Jóźwicki - kierownik kompleksu sportowego w Rewalu oraz koordynator Biegów Śniadaniowych w Gminie Rewal.
Dobrze to rokuje kolejnemu biegowi, który odbędzie się również na terenie gminy Rewal, tym razem w Pogorzelicy. A czy padnie kolejny frekwencyjny rekord? O tym przekonamy się już jutro rano, a tymczasem zapraszamy do oglądania zdjęć z Biegu Śniadaniowego w Pustkowie.
Foto: Grzegorz Wasyl Grabowski







































































































